Jak zaplanować podróż z dzieckiem?

Czas wakacji już za nami, ale nie tylko w sezonie letnim możemy podróżować. Zazwyczaj w okresie jesiennym i zimowym, wszelkiego rodzaju podróże są tańsze, co jest prawdziwą gratką dla łowców wszelkiego rodzaju okazji podróżniczych i Last Minute. Lekkie komplikacje zaczynają się, gdy chcemy podróżować z dziećmi. Jeśli jest to małe dziecko, nie ogranicza nas jego edukacja, ale za to konieczne jest rozważenie możliwości. Natomiast, jeśli mamy starsze dziecko, łatwiej dopasować wyjazd, ale ciężej o dogodny termin.

Czas i miejsce.

Zarówno czas jak i miejsce są niezwykle ważne. Młodsze dzieci nie będą zbytnio zainteresowane zwiedzaniem zabytkowej architektury i będą oczekiwały atrakcji dostosowanych do ich wieku. Natomiast starsze dzieci są w stanie więcej wytrzymać, iść na kompromis jednak potrzebują też atrakcji dla siebie. Czegoś, co sprawi im frajdę i pozwoli się wyszaleć. Najważniejsze podczas planowania jakiegokolwiek wyjazdu, nawet takiego najkrótszego jest określenie odpowiedniego czasu dopasowanego do całej rodziny i miejsca, które usatysfakcjonuje każdego. Planując harmonogram wyprawy, należy uwzględnić czas na zabawę i odpoczynek, no i najważniejsze… Czasem coś, co wydaje się świetną wyprawą dla nas dorosłych, może okazać się zupełnie nietrafione w stosunku do dzieci

Spakuj potrzebne rzeczy.

Pampersy, wózek, gryzaki i wszystko, co będzie potrzebne małemu dziecku. Tyle tego jest, że z pewnością każdy rodzic wyobraża sobie, że jak dziecko przestanie korzystać z pieluch, to jego bagaż zajmie o wiele mniej miejsca. I tu jest błąd. Gdy na wyprawę zabieramy większe dziecko, nagle okazuje się, że sporą część bagażu zajmują zabawki dziecka, bajki i jego ulubione Przytulanki, a w późniejszym okresie kolekcja klocków LEGO. Mimo tego, że te rzeczy zajmują wiele miejsca, naprawdę warto je ze sobą zabrać chociażby, dlatego że będą doskonałą alternatywą spędzenia wolnego czasu w deszczowe dni. Dlatego do potrzebnych rzeczy koniecznie trzeba zaliczyć, gry planszowe puzzle, karty i nawet klocki. Tymi ostatnimi chętnie bawią się również znudzeni brzydką pogodą mężowie. Chyba najważniejsze ze wszystkich rzeczy będą leki dla dzieci i dla nas samych. O ile wyjeżdżamy zwiedzać polskie zakątki, o tyle z zakupem odpowiednich leków za granicą mogą być spore problemy, dlatego warto pomyśleć o wyposażeniu wyjazdowej apteczki i zabrać ją ze sobą.

Samodzielna organizacja wyjazdu, czy przez pośredników?

Jeśli ktoś nie lubi i nie czuje się na siłach, aby samodzielnie planować podróże, szczególnie te na ostatnią chwilę, może skorzystać z wyjazdów zorganizowanych przez biuro podróży Rainbow. Jest to zdecydowanie łatwiejsza i wygodniejsza opcja niż planowanie wszystkiego na własną rękę. Praktycznie bez wysiłku możemy wyszukać ofertę, która zaspokoi oczekiwania całej rodziny i będzie atrakcyjna zarówno dla rodziców jak i potomstwa. Oczywiście wyjazdy można planować również na własną rękę, dając upust swojej fantazji i pozwalając rozwijać się zmysłowi organizacyjnemu. Zaletą planowania wszystkiego samodzielnie jest na pewno to, że dostosowujemy ilość i natężenie atrakcji do własnego trybu życia jednak czasem wyjeżdżając na wakacje ma się ochotę na słodkie lenistwo, brak zmartwień i dopieszczenie od a do zet, a to zazwyczaj jest w stanie zagwarantować biuro pośredniczące w wycieczkach. Co najciekawsze, korzystając z tego typu usług może każdy, nawet te osoby, które wolą podróżować jedynie w granicach własnego kraju i dla, których wyjazdy zagraniczne są po prostu męczące.

Dokumenty.

Wyjeżdżając za granicę, ale też podróżując po Polsce, należy pamiętać o posiadaniu stosownych dokumentów. Legitymacja szkolna czy też dowód dla dziecka nie wazy zbyt wiele, a może ułatwić życie. W wielu miejscach, aby skorzystać z ulgi przysługującej uczniom lub dzieciom do lat ( określonym w regulaminie), należy okazać ważną legitymację szkolną lub dowód osobisty potwierdzający datę urodzenia. Oczywiście legitymacja szkolna ważna jest jedynie w Polsce, ale warto wyrobić dziecku obydwa dokumenty. Oczywiście dowody osobiste czy też paszporty dla nas dorosłych są równie ważne, ale myślę, że akurat ta kwestia jest oczywista i nie trzeba o niej dodatkowo pisać.

Mam nadzieję, że nie pominęłam niczego ważnego, jeśli tak, to napiszcie, co jeszcze powinno znaleźć się na tej liście i jakie są wasze sposoby na planowanie wyjazdu z dzieckiem.

*Wpis powstał w ramach współpracy z  Rainbow.

(Visited 59 times, 1 visits today)

Anna

Jestem 27 letnią mamą ośmiolatka, od niedawna również żoną. Na co dzień pracuję na etacie, a w wolnym czasie prowadzę bloga i biegam, gdy czas i pogoda pozwalają. Uwielbiam ciszę i spokój. Jak na prawdziwą kobietę przystało jestem na diecie, której końca nie widać. Mam własne zdanie i nie zawaham się go wyrazić.

Może Ci się również spodoba

  • Ja dotąd wyjeżdżałam z młodym albo tylko na weekendy, albo do rodziny… Ale na rok 2018 mamy już pierwsze poważne plany 🙂

  • Prawdopodobnie Chorwacja 🙂

  • Oczywiście, że podróżować można równiez poza sezonem letnim i zasady są podobne 😉

  • Legitymacja szkolna tylko do zniżek, ale lepiej jednak mieć dla dziecka paszport lub dowód tożsamości.

  • My lubimy samodzielne zwiedzanie, ale np. podczas wyjazdów zagranicznych korzystamy tylko ze zorganizowanych wycieczek.

  • Ja raz w życiu skorzystałam z usług biura podróży i to był ostatni raz 😉 Zdecydowanie bardziej wolę samodzielnie zaplanować sobie wycieczkę, bo jestem bardzo wymagająca i biura nie spełniają moich oczekiwań. Ostatnio jeżdżę tylko po Polsce, ale kiedyś jeździłam również na wycieczki zagraniczne – najmilej wspominam Włochy, które przejechałam samochodem. Dla mnie najważniejszy jest luz, nie potrafię dostosować się do planu zwiedzania czy godzin, w których można zjeść śniadanie w hotelu. Chociaż niektóre kierunki zagraniczne taniej wychodzą z biurem podróży, ze względu na koszt przelotu. Jestem świadoma, że wielu ludzi nie podziela mojego zdania i wielu nie wyobraża sobie wycieczki, szczególnie zagranicznej, bez biura podróży, ale każdy podróżuje tak jak lubi 😉 Dzieci zarażam moją pasją i czasem sama jestem w szoku, że są zachwycone górską wędrówką czy zwiedzaniem jakiegoś muzeum czy ruin zamku. Moje dzieci (8 i 7 lat) pakują się same i na zabawki mają małe (naprawdę małe) plecaczki i mogą wziąć tylko tyle zabawek ile w nie zmieszczą.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial