To już koniec.

Było miło, przyjemnie, inspirująco. Właściwie nigdy nie myślałam, że ten czas minie tak szybko i że uda mi się cokolwiek zdziałać. Jednak miło zaskoczyło mnie to, że się udało, że zamiast gruntownego odgruzowania mieszkania postawiłam na coś zupełnie innego, choć pewnie ten czas, który poświęciłam przydałby się właśnie porządkom, Jak to niestety bywa, bałagan nie ucieka nigdy, a szkoda. Jednak zawsze można się nim zająć później. A teraz wracam do zwykłej szarej codzienności, bogatsza o nowe doświadczenia i o pasję, która kiełkuje.

Coś się kończy, a coś się zaczyna. Do pracy po tygodniowym urlopie wracam z lekkim niepokojem, ale i z zadowoleniem. Już nie pojadę sobie z synem na rowery o 10; 00, nie będę mu wymyślać codziennie nowego obiadu i nie będę bez pośpiechu ogarniać mieszkania. Teraz będę sobie żyła w pędzie, praca, obiad, odpoczynek, bieganie i poszukiwanie skarbów. Ot tak, nowe zajęcie sprawiające radość zagościło w mojej głowie. Pisząc to przypomniałam sobie, że oprócz porządków w szafach i ogólnego czyszczenia wszystkiego miałam wyjąć maszynę do szycia i przeczytać wypożyczone książki. Zamiast tego wieczorami siedziałam nad kartkami z obliczeniami i starałam się dotrzeć do nowych miejsc, które mogłabym odkryć razem z dzieckiem. Przed nami 2 skrytki + trzecia, której nie możemy odnaleźć i trzeba będzie wygospodarować trochę czasu, któregoś wieczora, bo przecież nie odpuścimy od tak.

Z mojego planu wykonałam zaledwie 3 rzeczy, to może 10 % z tego, co planowałam, ale co tam. Było świetnie i już planuję kolejny urlop. Tym razem wspólne, bo potrójne poszukiwania. Może nawet Śląsk nam objawi kilka łatwych skrytek? A tym czasem kończę lenistwo i zaczynam pracę nad sobą, blogiem i aktywnym wypełnianiem wolnego czasu. W notesie zapisałam kilka tematów, którymi chcę się z Wami podzielić, w zeszycie czekają zagadki do rozwiązania, a w głowie nowe pomysły. Oby tylko zapału i czasu wystarczyło.

424 total views, 5 views today

Anna

Jestem 27 letnią mamą ośmiolatka, od niedawna również żoną. Na co dzień pracuję na etacie, a w wolnym czasie prowadzę bloga i biegam, gdy czas i pogoda pozwalają. Uwielbiam ciszę i spokój. Jak na prawdziwą kobietę przystało jestem na diecie, której końca nie widać. Mam własne zdanie i nie zawaham się go wyrazić.

Może Ci się również spodoba

  • Czyżbyś złapała bakcyla, tak jak ja 8 lat temu? Może kiedyś spotkamy się na jakimś geokeszerskim evencie. 😉

  • Ta zabawa zaczyna mnie mega intrygować 🙂

  • Super, że macie z Kacprem nową pasję 😉

  • Zazdroszczę… U mnie w tym roku bez jakiegokolwiek urlopu, bo właśnie zmieniłam pracę.

Close
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial