Sandałkowy szał.

  • IMG_0576

 

    Kolejny raz chodziliśmy, mierzyliśmy i mierzyliśmy, az w końcu, są. Pominę fakt, że kolejny raz nie mogliśmy dobrać bucików, bo albo są za krótkie, albo dobre ale za szerokie. Nawet regulacja pasków nie była wystarczająca. Jednak w końcu bo długich bojach moje dziecię ma w czym chodzić:-p. A i w wieku 4 lat moje dziecko nosi rozmiar 31 aż się boje jakie rozmiar będę musiała kupować do komunii.

 

496 total views, 2 views today

Anna

Jestem 27 letnią mamą ośmiolatka, od niedawna również żoną. Na co dzień pracuję na etacie, a w wolnym czasie prowadzę bloga i biegam, gdy czas i pogoda pozwalają. Uwielbiam ciszę i spokój. Jak na prawdziwą kobietę przystało jestem na diecie, której końca nie widać. Mam własne zdanie i nie zawaham się go wyrazić.

Może Ci się również spodoba

  • Ooooooo, to sporą ma stopę! Mój prawie 7-latek ma rozmiar 30, ale On do wielkoludów nigdy nie należał:) Lenka natomiast (lat 5) ma rozmiar 29.

  • spora stopa, ale powiedzmy sobie szczerze – wyobraźmy sobie faceta 178 cm z nóżką rozmiar 38… trochę nie teges 😉

  • Rzeczywiście sporą ma nóżkę… Ale to chłopak… co innego jakby dziewczynka taką miała. Ile kosztowały buciki?

  • Adaś jest rok starszy i ma teraz 29. długostopy ten twój mały mężczyzna 🙂

  • Rozmiarówka butowa to jakiś horror. Moja ma 12,5cm więc albo pasuje 20 albo 21 albo 22, w zależności od producenta. Musiałam jej coś kupić na trawnik, przez tę cholerną żulię, która rozbija szkło na ulicy. Mała nie chodzi, ale czasem chce pchać wózek i dlatego wozimy w wózku buty na tę okazję. Żeby tylko chciała je nosić. Sandały zdejmuje od razu, odpada. Teraz jej kupiłam cienkie trampki za kostkę, są miękkie więc nie usztywniają za bardzo, ale ich sama nie zdejmie. Tak czy siak ciągle kurczowo trzymam się teorii, że najlepiej żeby maluchy latały boso i najczęściej tak jest. Nawet skarpety z absem wkładam jej w wyjątkowych okolicznościach. Mam nadzieję, że to zaplusuje w przyszłości. A dzieci teraz w ogóle mają większe stopy. Moja siostrzenica miała 39 w wieku 13 lat. Dobrze, że teraz robią większe buty. Kiedyś już z damską 40 był problem. A jak chłopak miał stopę większą niż 45 to też wyjściowych butów na niego nigdzie się nie dostało, trzeba było robić u szewca. Pocieszam się, że u nas komunii nie będzie, to wytworne pantofle się przydadzą dopiero w gimnazjum na jakąś imprezę 🙂

  • Cieszę się, że zakupy wreszcie się udały 😉

Close
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial