Blogopylne czyli plaga ciąż.

      Z dnia na dzień czytając blogi innych dziewczyn, szczerzę się jak głupi do sera, czasem nawet boję się gdzieś wejść, żeby nie walnęło mi po oczach dwiema kreskami. Oczywiście piszę to w takim pozytywnym sensie, bo czyjeś szczęście, to czyjeś szczęście i skoro raduje zainteresowanego, to pozostaje mi się tylko cieszyć z tego faktu. Dla czego piszę tego posta? Zabijcie mnie, ale nie wiem. Młody śpi za mną, a ja poczułam, że muszę rozwiązać tą tajemnicę, albo raczej podzielić się samym rozwiązaniem, bo ja je znam! Eureka, znam odpowiedź!

 k,Njc0Nzc5MjQsNDY1NzkwNjk=,f,13412_test_medium

       Jakim cudem na jednej małej powierzchni blogowej, kobiety masowo zachodzą w ciążę? Wyjaśnienie jest jedno, są blogopylne. Wystarczy, że jedna z dziewczyn pochwali się na łamach swojej internetowej podłogi dobrą nowiną, a reszta zaczyna jej zazdrościć i tak o to blogowy świat zostaje zalany falą przyszłych blogowych dzieci. Nie wiem, która zaczęła, ale muszę stwierdzić, że nurt się przyjął i nawet ostatnio zaczęłam typować kto będzie następny. Niestety mój zmysł analityczny jest chyba upośledzony, bo zupełnie nie trafiam. Nie mniej jednak, gęba mi się cieszy jak czytam o kolejnych szczęśliwych wiadomościach. Nawet mi się to podoba, bo to jak przechodzić powtórnie ciążę z tą różnicą, że teraz jak jestem zmęczona to naciskam czerwony krzyżyk i idę do swoich zajęć, nie chce mi się spać, nie bolą mnie plecy ani stopy, nie świszczy mi w uszach, nie robi mi się słabo, głowa nie chce mi eksplodować, no żyć nie umierać. A i noworodek nie będzie mnie budził w nocy, ani nie będę musiała osobiście rodzić. Układ idealny!

     Kiedyś gdy to ja byłam w ciąży zaobserwowałam podobny bum. I nie byłam z tym spostrzeżeniem sama, bo koleżanki z klasy same z siebie stwierdzały, że gdzie się nie obrócą to jakaś kobieta w ciąży. Epidemia, albo coś? Wtedy nawet mnie to bawiło, po jakimś czasie zaczęło drażnić, bo pań w ciąży było jak mrówek ( łącznie ze mną), a dziś podchodzę do tematu na luzie, choć z nieukrywanym rozbawieniem. Bum z 2009 roku wrócił:-p, szkoda tylko, że w bliskiej rodzinie nic się nie kroi, bo chętnie poprzytulałabym jakiegoś niemowlaczka:)

Czytam Wasze blogi i z niecierpliwością czekam na to, kto będzie następny:). Na prawdę spodobało mi się to typowanie. Nie trafiam, ale co z tego, wystarczy mi sam fakt, że mogę poczytać o Waszej radości. Szczęśliwych rozwiązań życzę!!!

Edit 6:55 ;  Naczytałam się wczoraj na tematy ciążowe, a mimo ciężkiej nocy z jelitówką u małego przyśnił mi się horror. Śniło mi się, że jestem w ciąży z trojaczkami i jakiś wąsaty pacan kazał mi obierać 20 kilo ziemniaków stojąc na jednej nodze O_o… Pal licho ta ciążę, ale taka kopa ziemniaków;/ ich widok sprawił, że się od razu obudziłam. Straszne to jak mocno blogi działają na podświadomość:-p

(Visited 29 times, 1 visits today)

Anna

Jestem 27 letnią mamą ośmiolatka, od niedawna również żoną. Na co dzień pracuję na etacie, a w wolnym czasie prowadzę bloga i biegam, gdy czas i pogoda pozwalają. Uwielbiam ciszę i spokój. Jak na prawdziwą kobietę przystało jestem na diecie, której końca nie widać. Mam własne zdanie i nie zawaham się go wyrazić.

Może Ci się również spodoba

  • Magda

    Haha jakie Ty masz sny 😛 Faktycznie, wysyp ciąż ostatnio i ja na blogach zauważyłam 😉 I nie powiem, z jednej strony zazdroszczę, ale z drugiej trochę się dziwię… Miłego dnia 🙂

    • A dziwisz się czemu? Że takie nagłe bum? Ja nie zazdroszczę, wolę jak ktos inny w ciazy chodzi niż moja skromna osoba;-p

  • No ja na pewno w najbliższym czasie nie zaciążę 😉
    A sen…Przerażający!

    • Jedna mniej, może w końcu uda mi sie trafić:-p

  • Nie tylko na blogach! Na jednym, małym kameralnym forum gdzie sobie piszę, w styczniu objawiło się 8 ciężaróweczek!!! 😀

    • Epidemia:-p. A wszyscy mówili że to nastolatki będa chciały zachodzic w ciaże aby trafic do programu, a to sie okazuje że dorosłe mamy wzięły się do roboty:). Kurcze, żeby tak blisko mnie ktos w ciazy był!Type your reply…

  • Marta Tomaszewska

    No jest jakiś bum faktycznie …a może zwraca się na to uwagę bo samemu podświadomie by się chciało ? 🙂
    Ps. już myślała że to Twoje dwie kreseczki i prawie zbierałam szczękę z podłogi 😀

    • Hm, no na ulicy nie widzę, ale w blogach mamusiowych to pełno ciężarówek. Oj Marta ze mnie zagorzała matka jedynaka. Może jakieś stowarzyszenie założę :-p

  • Joanna Andryszczyk

    hehe ja pasuje mi dwójka wystarczy 😛

    • Jak by to powiedziała moja babcia, to jeszcze dziewczynkę:-p

      • Joanna Andryszczyk

        hehe do niedawna myslalam o 3 ale nie nie za dużo na nie i metry w mieszkaniu i już nie ten wiek o nie coraz bliżej ta 40 😛

        • Nie no, z tym wiekiem to przesadzasz zdecydowanie:).

          • Joanna Andryszczyk

            no niestety 😛

  • o tak teraz jest BOOM 😀
    jakiś czas temu śniło mi się ze jestem w ciąży z sześcioraczkami 😀 obudziłam się przerażona 😀

    • Mnie by te trojaczki przeraziły, gdyby nie ta kupa ziemniaków. Nienawidzę obierac warzyw:/

  • Mi dwójka wystarczy i ledwo ogarniam.. Jakby mi przyszło teraz być w ciąży, jeju zapłakałabym się!!Ale masz rację, należy się cieszyć szczęściem innych. Mimo, że o tym szczęściu na co drugim blogu 🙂

    • Ja na jednym poprzestanę:)

  • The Burning Giraffe

    O kurczę, chyba zrobię sobie przerwę od odwiedzania blogów 😉

    • Hahaha daj znać ile wytrzymasz, bo ja niby tak chciałam, ale ciekawość zwycięża:)

  • Cieszę się z cudzych ciąż. Swojej – już nie. Dwoje starczy 🙂

    • Dwie to i tak dobrze:)

  • Ależ bym chciała być blogopylna 😛

    • Skoro takie jest Twe życzenie, to trzymam kciuki, aby sie spełniło:)

  • Bee

    hehehe faktycznie to tak wygląda… ja niestety nie z zazdrości zaszłam w ciąże, u nas to raczej brzmiało teraz albo nigdy !!! do dobrego szybko się przyzwyczajasz, a ja wiecznie w pieluchach siedzieć nie chcę 😀

    • Hi hi teraz albo nigdy. Fajnie się to czyta:) Po dogłębnej analizie, stwierdzam, ze gdy człowiek odzwyczai się od pieluch to później faktycznie może być ciężko.Type your reply…

      • ja mam tak co miesiąc, teraz albo nigdy i chyba przeważa to drugie :))

        • Hahaha Ilona wymiatasz:-p

          • bee

            heheh u nas byl tylko ten jeden jedyny raz… ten raz…. okazał sie
            100%-wym, nie ma odwrotu hihihi

          • Strzał w 10:-p

          • szał ciał i w kółko to samo. i co miesiąc mówię pewnie teraz w dwupaku, i czarna d… do 40 może się doczekam 😀

  • Inna

    Uważaj, bo jeszcze ci sie blogoopylisz:P

  • Mama Ka

    Weź mnie nie strasz tą blogopylnością 😛

    • Ja sama siebie straszę, nie chciałam zasiać paniki wśród innych;-p

  • AgaMamaDusi

    Obym się nie zaraziła 😉

  • hahaha, super sen

  • Agnieszka Modzelewska

    Ja już mam 2 robaczków więc dość 🙂

  • encepence

    Ciarki mnie przeszły na myśl o ziemniakach – nie lubię obierać 🙂 Mimo wszystko – ciąż to piękny stan 😀

    • Szczególnie jak ktoś inny się z nią zmaga. Wtedy ciąża podoba mi się najbardziej:)

  • Kajka Roo

    To ja jeszcze prosze o jakieś obserwacje w kierunku zapylenia ze skutkiem córka 🙂

    A na ziemniaki: https://www.bellodecor.pl/produkt/7277/250/lurch_-_automatyczny_obierak_do_jablek?gclid=COTa-9vGuLwCFacewwodV1wA8A

    • Czego to ludzie nie wymyślą O_o. Ale najfajniejsze jest to, że zakochała się w tym urządzeniu od pierwszego wejrzenia i ląduje na moją listę chcę to!

      Dziękuję:)

      • Kajka Roo

        na allegroszu sa tańsze i inne modele, daj znać jak się sprawdza bo mnie też kusi 🙂

  • Tyle blogów czytam i chyba na 3 czy 4 wyczytałam o ciąży a jest więcej? sen boski haha, czasem też miewam takie dziwne sny

    • Jest, zdecydowanie jest:-p. Ja z tych głównych które czytuje naliczyłam 6, a ddo tego ddochoddzą takie, na które wchodzę sporadycznie, lub przypadkowo;]

      • a to sporo… może coś mi umknęło albo po prostu nie znam wszystkich tych które Ty czytasz 🙂

  • W moim blogowym świecie większość ma już dwójkę i trzeciego nie planuje 😉 Na moim forum matkowym też tylko jedno nowe dziecko na kilkadziesiąt mam. A co do przedstawionej blogopylności, pamiętam jak mi się wydział masowo zaczął rozmnażać od połowy studiów. To wyglądało jak wirusówka 😉

    • Haha wirusówka, no zdecydowanie. Ta wirusówka atakuje falami:)

  • Paulina Kwiatkowska

    To kiedy Herbatka się powiększy ? 😀

    • Poczekam na Ciebie:-p

      • Paulina Kwiatkowska

        Ja niestety nie jestem autorką Herbatki 😛

  • Hahaha, oj Ania. Może to jednak jakiś znak… dla Ciebie? 😀
    No przecież wysyp powrócił…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial