Kiedy powinieneś wyciszyć telefon?

Gdzie zabierasz telefon? Właściwie poprawnie zadane pytanie powinno brzmieć, gdzie go nie zabierasz, a odpowiedź brzmiałaby wtedy, że do basenu pełnego wody i tylko wtedy, kiedy posiadalibyśmy model, który nie jest wodoodporny.

telefon

Niedawno na facebooku zadałam Wam pytanie dotyczące sytuacji, w których telefony komórkowe powinny być wyciszane, bądź wyłączane. Wymieniliście sporo miejsc i sytuacji, w których dzwoniący telefon to po prostu obciach. Chyba najbardziej rozbawił mnie komentarz, w którym autorka opisała pogrzeb i nagle wyrywające z zadumy „ Ty jesteś ruda”, albo „ Ona tańczy dla mnie”. Nie wiem czy taka sytuacja miała miejsce, ale byłabym w stanie w to uwierzyć, gdyż granica dobrego smaku niebezpiecznie się zaciera.

Co jakiś czas bywam na zebraniach w szkole i zastanawiam się, co z nami rodzicami jest nie tak? Każdy dorosły teoretycznie wie jak się powinien zachować i co wypada, a co nie wypada podczas takich spotkań, a jednak wychodzi różnie. Najzabawniejszym momentem na jednej wywiadówce była sytuacja, w której wychowawczyni zaczęła mówić, że nie będzie tolerować dzwoniących na lekcji telefonów, że urządzenie zostanie zarekwirowane i oddane po lekcjach. Dzwoniąca mama do synka, to podobno standard. To samo z smsami od babć, cioć i nie wiadomo, kogo jeszcze. Dzieci nie są nauczone, że na lekcjach dźwięk powinien być wyłączony a i odpisywanie mamie, że ma się ochotę na naleśniki a nie pierogi, nie jest taktownym zachowaniem. I w tej oto chwili, gdy nauczycielka mówi, że brzęczący telefon przeszkadza, zaczyna dzwonić smart fon jednej z mam. Kobieta szybko odrzuca połączenie, ale komuś ewidentnie zależy i dzwoni jeszcze raz, a potem trzeci… Wyciszenie? Wibracja? Takich rzeczy dorośli nie znają, więc nie można dziwić się dzieciom. Kto ma je nauczyć, że są miejsca, do których telefonu się nie zabiera, lub z szacunku dla innych wyłącza się głos?

Miejsca i sytuacje, w których należy okazać szacunek innym i wyciszyć telefon.

Komunikacja publiczna. Trzymając telefon w ręce, wystarczy wibracja, która powiadomi nas o nowej wiadomości. Wszyscy ludzie zgromadzeni w autobusie, pociągu czy tramwaju, nie muszą wiedzieć, że jesteś szatanem dotykowej klawiatury i smsy piszesz z prędkością światła. Podobnie jest z rozmowami, jadąc transportem publicznym nie koniecznie mam ochotę słuchać o hemoroidach wujka Zenka, tego od ciotki Izabeli, co miała grzybicę.

Kino, teatr, spotkania służbowe, wywiadówki, miejsca kultu tj. kościoły, meczety, cerkwie, synagogi, a także szkoła, w niektórych przypadkach miejsca pracy. Te wszystkie miejsca wymagają dla nas niejako poszanowania odczuć drugiego człowieka. O ile osobiście byłoby mi obojętne, że ktoś sobie w meczecie przez telefon rozmawia, o tyle ta sama sytuacja w kościele mocno by mnie zdenerwowała. Podobnie jest z kinem, teatrem, spotkaniami. To są sytuacje, w których szacunek dla innych, powinien być priorytetem.

160 total views, 2 views today

Post Author: Anna

Jestem 25 letnią mamą sześciolatka, od niedawna również żoną. Na co dzień pracuję w transporcie, a w wolnym czasie prowadzę bloga. Uwielbiam ciszę i spokój. Jak na prawdziwą kobietę przystało jestem na diecie, której końca nie widać ponadto zawsze mam własne zdanie i nie zawaham się go wyrazić.
  • Niektórzy nie znają umiaru i chyba nie wiedzą co to znaczy wyciszony telefon 🙂 O ile w miejscu pracy nam to nie przeszkadza, to na spotkaniu, przyjęciu, czy w Kościele już tak.

  • Dokładnie tak, masz rację, wyciszając telefon okazujesz osobą znajdującym się wokół Ciebie szacunek. Zgadzam się i uważam, że są miejsca w których korzystanie z telefonu jest nietaktem i brakiem wychowania.
    https://genypoojcu.blogspot.com/.

  • Ja mam wyciszony telefon wszędzie poza domem… Bo i tak noszę go w kieszeni i czuję wibracje 🙂